28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Zugzwang
Ronan Bennett
Przeczytane:: 26/356 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 156/688 stron

Jadąc do Babadag

Jadąc do Babadag - Andrzej Stasiuk Za Stasiukiem "spotkałem" się pierwszy raz czytając jego "Dziennik pisany później". To tak jakbym przeczytał książkę od końca. Nie mniej jednak "Jadąc do Babadag", przeczytałem tak jakbym przeglądał album starych zdjęć. Piękna proza, plastycznie opowiadana relacja z rożnych okolic "Młodszej Europy". Zresztą autor wielokrotnie pisze o zdjęciach, o drobiazgach przywiezionych ze swoich wędrówek. Zauważą że tylko mieszkańcy tej części starego kontynentu są w stanie rozróżniać, nacje i grupy etniczne. Sam wielokrotnie doświadczyłem we Francji, że nie rozróżniano języka polskiego od podobnie świszczącego rosyjskiego. Na bazarze w Paryżu ktoś podziękował mi za zakup mówiąc "spasiba". Uchwycone kadry we wspomnieniach Stasiuka miejsc, których z cała pewnością już nie ma. Właśnie w tej części europy zmiany następują najszybciej. Europa zawitała do nas ponownie wszystko oklejając znaczkami "z funduszy unijnych". Książka jednak się niezestarzała, tak samo jak reportaże Wańkowiczaz lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia, bo czyż nie ma magii w starej pocztówce, nierzadko ręcznie malowanej, właśnie taki album pocztówek, namalowanych piękną prozą autor oddał moje ręce. Pod wpływem tj książki sięgnę po Dzieje Cyganów - A. Frasera, w sumie żyją obok nas, a niewiele o nich wiemy. A w tej części europy niemal wszyscy jesteśmy ludem wędrownym, jednak nie każdemu jest dane tak pięknie opisać swoje wędrówki jak uczynił to Stasiuk. Ponadto książka otrzymała nagrodę Nike w 2005 roku. Moim zdaniem obok "Widnokręgu" - Myśliwskiego to najbardziej wyróżniające się nagrodzone książki. Jak najbardziej książka godna polecenia. Dla uzupełnienia warto zajrzeć do Nowej Res Publiki jesień-zima 2010 i zapoznać się z tekstem Joanny Kusiak "Tyrania w Tiranie" s.70. Lepiej można zrozumieć opisywane przez autora fragmenty podróży po Albanii.