28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Zugzwang
Ronan Bennett
Tatulo
Joyce Carol Oates
Przeczytane:: 128/284 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 156/688 stron

Jeruzalem

Jeruzalem - Goncalo M. Tavares Niesamowita książka. Długo zastanawiałem się co o niej napisać, bo że napisać o niej opinie trzeba wiedziałem już niemal od samego początku. Właśnie sam początek jest szokujący - ściana kościoła służy jako miejsce oddania moczu przez kobietę. Z czasem okazuje się że miała ważny powód, kościół olał ją. Zło o jakim traktuje książka, a może raczej zło tkwiące w tzw. dobroci jest wszechobecne. Instytucje, które z racji swoich funkcji społecznych kojarzone są z dobrem tu zostały pokazane w innym świetle. Całkiem realnym należy dodać. Kościół - który jest zamknięty z rana - kojarzony z azylem, stał się instytucją jak muzeum z kustoszem i ochroną. Szpital który powinien leczyć, a stał się miejscem eksperymentów pracujących tam quasi naukowców. Małżeństwo, rodzina i zbrodnia. Wszystko jest takie jak owa prostytutka Hanna, która w nocnym świetle latarni wydawała się młodą kobietą, jednakże po uważnym przyjrzeniu się w oświetlonym pokoju okazuje się starą kobietą o nieestetycznym wyglądzie i do tego z bliznami po oparzeniu. Przyglądając się każdemu dobru czasem można dojrzeć właśnie ukryte za nim zło. Chyba nierozerwalne w naszej cywilizacji. Nawet trakt napisany przez jednego z bohaterów książki, który traktuje o agresji w historii. Próba naukowego rozrysowania wykresu, zawarta w wielotomowym dziele nie znalazła zainteresowania, a książka stała się zapomniana. Książki Tavaresa nie da się zapomnieć. Można ją czytać w całości a następnie wybrane rozdziały. Na mnie duże wrażenie zrobił rozdział "Europa 02". Polecam