28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Muzeum ciszy
Yōko Ogawa, Anna Horikoshi
Przeczytane:: 16/296 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 96/688 stron

Ada albo Żar. Kronika rodzinna

Ada albo Żar. Kronika rodzinna - Leszek Engelking, Vladimir Nabokov Książka raczej do studiowania niż do czytania rekreacyjnego. Nie mniej czytelnicy Nabakova wiedza że to jego znak rozpoznawczy. Dlatego sięgając po pierwsze wydanie „Ady albo Żar” mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać. Książka stworzona przez autora „Lolity” jest książką kompleksowa. Obok niezliczonych aluzji do literatury, mitologii, ornitologii i wielu innych dziedzin jakimi interesował się autor, mamy do czynienia z z pięknym słowotwórstwem. Najbardziej spodobało się mi słowo „odsiebiatnia” czyli „to co człowiek wnosi od siebie”. Nie chcę pisać spojlera, nie mniej należy wspomnieć, że całość książki dzieje się w różnych czasach i wymiarach. Na jej użytek został stworzony wymiar Ardisu czyli Edenu czasów dzieciństwa spędzonego na planecie Antyterra nazywanej czasem Demonią. Te stałe przemieszczanie się z Terry (czyli Ziemi w wymiarze rzeczywistym) na Antyterrę sprawia, że książkę należy czytać uważnie. Wydaje mi się że owa ucieczka na fikcyjną planetę to swego rodzaju gra z moralnością amerykańską, aby książka mogła się ukazać. Książka traktuje o szczęśliwym kazirodztwie. Po wcześniejszej „Lolicie”, autor miał w zamyśle jeszcze kilka problemów moralnych do opisania jako choćby przypadek związku czarnego mężczyzny z biała kobieta i ich szczęśliwego pożycia. Dal tych którzy zamierzają sięgnąć po 840 stronicowy tom zalecam wyposażenie się w szybkie łącze internetowe, aby móc podziwiać urodę kwiatów, krajobrazów, ptaków i innych przytaczanych przez autora obrazów. Słownik w zasadzie zapewni nam „wujek Google” więc z tłumaczeniem niektórych tekstów nie będzie problemu. Nie wszystkie bowiem obce zwroty w kilku językach, którymi posługiwał się Nabokov, zostały przetłumaczone przez wydawcę. I przede wszystkim dużo cierpliwości, spokoju i czasu. Gwarantowana przyjemność z swego rodzaju uczty literackiej jaką zaserwował nam Autor i polski wydawca, który wydał ja po 40 latach od pierwszego wydania. Polecam.