28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Dzielnica występku
Mario Vargas Llosa, Marzena Chrobak
Przeczytane:: 27/288 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 172/688 stron

Sońka

Sońka - Ignacy Karpowicz Każdy ma swoją historię. Historia Sońki, opisana przez Ignacego Karpowicza, jest nie mniej dramatyczna jak historia Polski. Wielkie wydarzenia, kampanie wojenne, powstania, zwycięstwa i klęski. Tu w tej niewielkiej książce mamy zawarte życie kobiety mieszkającej gdzieś między mokradłami Polesia. Mieszkający tam lud, nierzadko niepiśmienny, posługujący się językiem tutejszym, bo ani polskim, rosyjskim czy białoruskim. Mieszkając z dala od głównych traktów historii kobieta zakochuje się w mężczyźnie w czarnym mundurze. Jednak „historia jest przeciwko ludziom, a najbardziej – kobietom”. Czy wydarzenia potoczyły się później dramatycznie? Nie. Całe jej życie było dramatyczne. Wojna była wielkim dramatem. „Kto mówił o zwycięstwie? Przetrwać, oto wszystko”. Nie przypominam sobie jak wpadła mi ta książka, a raczej tytuł, w ręce. Pewnikiem przeczytałem o niej w jakimś miesięczniku. Zawsze uważam że książki czekają na swojego czytelnika i same go sobie wybierają. Dlatego też każdą książkę traktuję jak specjalnie napisaną dla mnie. Ta nie była lekką lekturą, ale skłaniającą doi pewnych refleksji. Dramatyczne losy zwykłych ludzi, o których nie pisze historia. Niektórzy z tych ludzi nie byli nawet – słynnym - nawozem historii. Podobnie jak w „Oczyszczeniu” – Sofi Oksanen http://lubimyczytac.pl/ksiazka/57197/oczyszczenie Cóż można jeszcze dodać poza cytatem z Sońki: „Ten świat jest obrzydliwy, a z rzadka zdarza się ktoś wspaniały. Ten świat mógł opierać się na fotosyntezie, a opiera się na przelewaniu krwi. No i uczą nas na niebieskich kompletach. Muszą uczyć, bo okrucieństwa pojąć nie sposób. Uczą nas, że najwłaściwsza i jedyna religia to mizantropia przełamywana empatią i współczuciem”. Patrząc na to co dzieje się na świecie. Dochodzi się do wniosku. Niczego nas nie nauczono poza nienawiścią do drugiego człowieka bo wyznaje inną religię, ma inny kolor skóry, mówi innym językiem. Polecam bardzo dobrą książkę, choć nie na plażę bo może być za gorąca.