28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Muzeum ciszy
Yōko Ogawa, Anna Horikoshi
Przeczytane:: 30/296 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 96/688 stron

Kto jest dyskretnym bohaterem? Może czytelnik?

Dyskretny bohater - Mario Vargas Llosa, Marzena Chrobak

Długo wyczekiwana powieś Llosy jak tylko dotarła do moich rąk, przeskoczyła „kolejkę” na półce. Już wielu przede mną napisało czytelników, że autor nie darzy specjalną sympatią dzieci z bogatych rodzin. Nie mniej jednak podaje powody dlaczego dzieci stają się wyrodnymi. Bliźniaki nigdy nie były na kolanach ojca, a Yanaqué nigdy nie był na urlopie. Główni bohaterowie pieniędzmi kupowali sobie miłość i spokój więc czego mają się dziwić kiedy ich dzieci chcą więcej miłości (pieniędzy).

W „Dyskretnym bohaterze”, krytykuje także powierzchowną religijność Peruwiańczyków (czy tylko?). Poprawne rodziny dbające o pozory, a na boku kochanki, tradycja domu uciech jest długa jak historia Ameryki Łacińskiej (vide inne pozycje Llosy np. „Zielony dom” jak i u innych autorów choćby „Miłość w czasach zarazy”, „Rzecz o moich smutnych dziwkach” – Marqueza). Tu natomiast mamy jeszcze zabobonną wiarę w moc cudownych uleczeń, jak i wizje wróżki. Sama Biblia jako źródło wiedzy i postaw moralnych także jest skrytykowana w trakcie rozmów don Rigoberto z synem.

Ciekawym przedstawieniem w książce Est spotkanie się wielu bohaterów z innych książek noblisty, sierżanta Litumy i wspomnianego don Rigoberto. Tylko Fonsito jakiś w nie w formie grafiki Schiele’go zastąpił kółkiem czytelników Biblii. No, a ten tajemniczy dyskretny bohater Edilberto Torres, pojawiający się w opowieściach Fonsita. Ja uważam, że to czytelnik – tzn. Ja i Ty, który sięgniesz po książkę i bohaterowie książki będą czuć twoją obecność, ale nie będą cię widzieć. Czyżby ukłon w kierunku absolutnego mistrza Borgesa?

Dodatkową atrakcją to lista lektur, pośrednio zalecanych przez autora – już kilka zakupiłem. Zresztą samego don Rigoberto traktować zaczynam jak literackie wcielenia autora. Kto czytał „Jak ryba w wodzie” autobiografie noblisty to z cała pewnością zwrócił uwagę na fragment omawiający ateizm autora. Podobny fragment można znaleźć w „Dyskretnym bohaterze” wypowiadany przez don Rigoberta. Na łamach książki można zauważyć nową fascynację malarstwem i biografią Tamary Łępickiej – czyżby potencjalna bohaterka następnej książki? Po „Marzeniach Celta” i „Raj tuż za rogiem” kolejna beletryzowana biografia? Czemu nie.

Dla mnie książka bardzo dobra, kryjąca w sobie wiele wątków, na niektóre zwróciłem uwagę, ale znaleźć tam można ich dużo, dużo więcej .

Polecam