28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Bractwo świętego całunu - Julia Navarro

Wydawnictwo Albatros na okładce książki informuje że jest to thriller historyczny określany mianem „hiszpańskiego” Kodu Leonara da Vinci. Nie wiem dlaczego. Przecież w tej serii wydano pozycję znacznie przewyższającą napięciem owy Kod. Jest to mianowicie „Zaginiona Ewangelia” – I. Walleca, ponoć właściwy pierwowzór Kodu. Ja po przeczytaniu Kodu zakończyłem swoje przygody z Danem Brown’em. Natomiast po przeczytaniu „Zaginionej Ewangelii” poszukuję wszelkich wydań serii Albatrosa.
Jednak nie o przypisie wydawcy zamierzam pisać a o książce. Czyta się jak każdą pozycje o takiej tematyce lekko, łatwo co sprawia dużą przyjemność. Mamy tu Templariuszy – zawsze pewnik tajemnicy, a tu dodano jeszcze całun turyński, na temat którego także mamy wiele spekulacji. Nieustannie pojawiające się pożary w katedrze turyńskiej, mogą sprawić wrażenie jakiejś teorii spiskowej. Kiedy kilka lat temu przeczytałem w „Jezus ofiarą spisku. Prawda o Zmartwychwstaniu”, w której autor H. Kersten, zastanawia się dlaczego jedna z największych relikwii jest tak słabo zabezpieczana. Przewiduje kolejny pożar, który wybuch po paru latach od ukazania się książki.
Dobrze, że historia zostawia pole do popisu pisarzom pokroju J. Navarro, przez sam fakt, że wiele dokumentów zginęło lub nigdy nie istniało. Słaby stan piśmiennictwa w dawnych czasach nie sprzyjał raczej archiwom.
Mieszkańcy dawnej Edessy i spadkobiercy Templariuszy rywalizują o całun. Ale czy o oryginał, czy cudowną kopię? Brawurowo napisany tekst skłania do zastanowienia się wszystkich, których pasjonują zagadki historii.
Czekam jeszcze aby ukazała się książka o tym jak Templariusze zorganizowali opór kantonów szwajcarskich, szkoląc pasterzy tak aby ci 15 listopada 1315 roku pod Morgarten pokonali regularne oddziały Habsburgów. Początek Szwajcarii. Krzyż Szwajcarski jest negatywem krzyża templariuszy, a o bankowości nawet nie wspominam.
Może ktoś podpowie taki tytuł.
Bractwo świętego całunu polecam, warto odpocząć i dobrze się bawić, choć ponoć to thriller.