28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Muzeum ciszy
Yōko Ogawa, Anna Horikoshi
Przeczytane:: 16/296 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 96/688 stron
Kain - José Saramago, Wojciech Charchalis

Rewelacyjna powieść. W zasadzie powinno wystarczyć już samo nazwisko autora SARAMAGO - i wszystko jasne (cytując Siarę :) ).

Portugalski noblista przedstawia nam losy Kaina, który zostaje skazany na wieczną tułaczkę po zabójstwie brata. Dziwna to tułaczka, bo wygląda jak „Trzęsienie czasu” – K. Vonneguta. Główny bohater przenosi się przez cały Stary Testament. W konfrontacji swego czynu ze „sprawiedliwością i miłosierdziem” boga (pisanego w książce mała literą jak i każde imię) wychodzi na zwykłego człowieka, oszukanego przez tego który ponoć umiłował stworzone przez siebie dzieło. Jednak jak dowiaduje się Kain, bóg tak nie dba o ludzi, znajduje przyjemność w karaniu. Pojawia się cała masa pytań? Dlaczego gładząc Sodomę i Gomorę spalono także niewinne dzieci i stada zwierząt, przecież one też cierpią. Moralność Lota też nie najwyższych lotów. I tak przemieszcza się na swoim osiołku jak i my przeglądając czasem strony Biblii, możemy zadać sobie pytanie, czy w zasadzie jestem grzesznikiem? Jeżeli wierzymy, że ktoś nas stworzył to właśnie takich a nie innych. I dlaczego szczęka osła znalazła się mi pod ręką, o przepraszam Kainowi. Czy ktoś ją specjalnie nie położył?

Może trochę trąci herezją, ale warto się zastanowić nad losami Kaina. Każdy Z nas może w każdej chwili znaleźć się na drodze tułacza, tak jak każdemu z nas można zarzucić barbarzyństwo, udowodnił to Coetzee w „Czekając na barbarzyńców”.

Gorąco polecam przeczytać „Kaina”.