28 Obserwatorzy
30 Obserwuję
dariuszkarbowiak1

Moje książki

Uwielbiam czytać, czasem piszę

Teraz czytam

Muzeum ciszy
Yōko Ogawa, Anna Horikoshi
Przeczytane:: 42/296 stron
Walka o Hiszpanię 1936-1939
Antony Beevor
Przeczytane:: 96/688 stron
Czas szybko się starzeje - Joanna Ugniewska, Antonio Tabucchi

Wspólnym tematem zbioru opowiadań A. Tabucchiego jest czas, a w zasadzie zmieniające się wspomnienia wraz z upływem czasu. W dziesięciu opowiadaniach przedstawieni są ludzie z różnych części Europy. Kontynentu który najbardziej zmienił się w ciągu ostatnich 20 lat. Dlaczego dwudziestu a no dlatego, że w ostatnim opowiadaniu „Kontrtempo”, mamy moment w którym autor ukazuje nam miejsce na Krecie (skąd nasze początki, a czas tam się zatrzymał), wysyłając nas o dwadzieścia lat w przód i pisze: „Ile lat później, nie wiadomo, i ten, kto znał tę historię, nie wyrażał się jasno, dwadzieścia lat na przykład, to w życiu człowieka dużo, ponieważ jeśli w 2008 sześćdziesięcioletni mężczyzna jest jeszcze w pełni sił, w 2028 będzie starcem, z ciałem zniszczonym przez czas.” (Kontrtempo). Czas nie zniszczy jednak naszych wspomnień, które „czasami ma się ochotę opowiedzieć innym nasze wspomnienia, oni słuchają twoich opowieści i może nawet rozumieją wszystkie jej subtelności, ale to wspomnienia pozostają twoje i tylko twoje, nie stają się cudzym wspomnieniem tylko dlatego, że opowiedziałeś je innym”. (Bukareszt nic się nie zmienił). Czasami nasz wspomnienia starzejącego się czasu, przecież my zawsze mamy o sobie wyobrażenie że mamy stałe lat trzydzieści kilka (młodsi tego jeszcze nie wiedzą) i niczym Stary profesor z wiersza Wisławy Szymborskiej, o którym wspomina w opowiadaniu „Krąg”, spytani „o tamte czasy, kiedy byliśmy jeszcze tacy młodzi, naiwni, zapalczywi, głupi, niegotowi. Trochę z tego zostało, z wyjątkiem młodości”.

Zbiory fotografii w starych albumach przywracają nam pamięć czasu który się tak szybko zestarzał. Czasem zdjęcia wydawać się mogą fotomontażem, bo jakże Jan Paweł II mógł stać i uśmiechać się obok Pinocheta, tego który w 1973 roku na stadiony zamienił w więzienia i miejsce straceń. (Kontrtempo). Czas leczy też dawne urazy jak w opowiadaniu „Między generałami”.

Świetna książeczka. Zresztą rozkoszuję się literaturą Tabucchiego od pierwszego spojrzenia na książkę „Sny o snach”, dzięki niej odkryłem F. Pessoi’ę, a w konsekwencji wypiłem kawę w kawiarnio Brasileira. Kolejny raz nie zawiodłem się, a zastanowiłem się nad doborem postaci do opowiadań, obok agenta STASI, oficera napromieniowanego uranem w Kosowie, który z dziewczynką prowadzi filozoficzne rozmowy o chmurach, pani Wisława laureat nagrody Nobla w literaturze. Czy pisząc że była wielką polską autorką to hołd jej złożony, czy ironia wskazująca, że wielu wybitnych nigdy się nie doczekało, jak choćby J.L.Borges który ironicznie pochwalił Pinocheta co stalo się powodem odsunięcia jego kandydatury. Chilijski dyktator jakby nobilitowany przez papieża Polaka, i Polka pisząca płaczliwy wiersz o Stalinie. Ale „Czas szybko się starzeje” więc warto sięgnąć aby okruch jego jeszcze zatrzymać w piękniej prozie genialnego Włocha. (zdjęcia jako ilustracja do "Kontrtempo")